36 tysięcy złotych musi oddać eks-prezydent Świnoujścia do miejskiej kasy. Taki wyrok wydał sąd rejonowy. Były prezydent przez 15 miesięcy pobierał poza pensją specjalny dodatek w wysokości prawie d2,5 tysiąca złotych miesięcznie. Jak się okazało - nie miał do tego prawa.

REKLAMA

Dodatek specjalny przyznawany jest prezydentowi w Świnoujściu przez radnych i taką uchwałę rajcy podjęli. Tyle, że pieniądze wypłacane miały być tylko przez rok, tymczasem prezydent dodatek pobierał 15 miesięcy dłużej. Sprawa trafiła do sądu, bo eks prezydent nie przejawiał ochoty do załatwienia tego problemu na drodze polubownej ze swoim następcą.

W końcu Janusz Żymurkiewicz stracił cierpliwość: Ponieważ się nie dogadaliśmy skierowałem sprawę do sądu. Wyrok nie jest prawomocny. Nie wiadomo, czy eks prezydent będzie się teraz odwoływał. Dziś nie znalazł czasu, aby porozmawiać z reporterem RMF.

Tymczasem prezydent Żymurkiewicz nie wyklucza nawet rozłożenia tej kwoty na raty. Nawet na 15 rat po 2,5 tysiąca miesięcznie.

18:15