Trzy osoby zmarły, a dwie trafiły do szpitala w Żarowie na Dolnym Śląsku. Przyczyną tragedii było zatrucie tlenkiem węgla, który ulatniał się prawdopodobnie z niesprawnego piecyka gazowego.

REKLAMA

Tuż po godzinie pierwszej w nocy 64-letnia kobieta zawiadomiła pogotowie, że jej mąż stracił przytomność. Gdy na miejsce przybył lekarz, trzy osoby już nie żyły, w tym zgłaszająca kłopoty kobieta, jej mąż i 34-letnia córka. Do szpitala w Świdnicy trafił natomiast zięć właścicielki i jej znajoma. Lekarze określają ich stan jako stabilny.

10:30