Konieczne jest zmniejszenie napięcia wojskowego i przywrócenie pokoju na Półwyspie Koreańskim – do takich wniosków doszli wspólnie ministrowie obrony Korei Północnej i Południowej.

REKLAMA

Władze obu państw starają się porozumieć we wszystkich niemal dziedzinach życia. Efekty tego mogliśmy oglądać chociażby na ceremonii rozpoczęcia olimpiady w Sydney, gdzie sportowcy obu krajów, oddzielonych od siebie linią demarkacyjną (najbardziej ufortyfikowaną granicą świata), szli ramię w ramię. Teraz zapadają decyzje dotyczące życia codziennego mieszkańców półwyspu. Ministrowie obrony obu krajów spotkali się po raz pierwszy w historii obu państw, ale już w listopadzie będą rozmawiać ponownie. Na razie uzgodniono, że do strefy zdemilitaryzowanej będą mogli wjechać robotnicy ze sprzętem, by wreszcie mogła się rozpocząć odbudowa linii kolejowej i autostrady, które połączą Północ z Południem.

Przypomnijmy: Korea Północna i Południowa są oficjalnie w stanie wojny, bowiem po konflikcie zbrojnym, toczącym się między tymi krajami w latach 1950-53, nie został podpisany traktat pokojowy, a jedynie rozejm. Przełomowym momentem w stosunkach między Północą a Południem była historyczna wizyta południowokoreańskiego prezydenta w Phenianie, która miała miejsce w czerwcu tego roku.

13:40