Muzułmańskich studentów brytyjskich uniwersytetów potajemnie rekrutuje Al-Kaida – pisze gazeta „The Sunday Times”. Organizacji zależy przede wszystkim na inżynierach i informatykach.

REKLAMA

Gazeta powołuje się na dokumenty, pochodzące z brytyjskich resortów spraw wewnętrznych i spraw zagranicznych. Zgodnie z nimi, w Wielkiej Brytanii mogą przebywać tysiące zwolenników organizacji Osamy bin Ladena. Mają być oni pozyskiwani na uczelniach, gdzie młodzi ludzie są bardzo dociekliwi, ale mniej ambitni i bardziej podatni na argumenty skrajnych ugrupowań.

Zdaniem gazety, zaledwie około jednego procenta brytyjskich muzułmanów jest zaangażowanych w działalność terrorystyczną, bądź wspiera tego typu organizacje, funkcjonujące za granicą.

Z omawianego przez gazetę raportu wynika, że głównym motywem odejścia w stronę terroryzmu jest brytyjskie zaangażowanie w Iraku, a także polityka „podwójnych standardów”, polegająca na powstrzymywaniu się przez USA i Wielką Brytanię od interwencji w sprawie Czeczenii i Kaszmiru, a podejmowanie działań chociażby w Afganistanie.