Szczecińska prokuratura zamierza wyjaśnić, dlaczego nie podjęto interwencji podczas ubiegłotygodniowych zajść przed zakładami odzieżowymi „Odra”. Stoczniowcy zlinczowali wówczas prezesa tego zakładu. Dziś zatrzymano szóstą osobę oskarżoną o pobicie szefa „Odry”.

REKLAMA

Przypomnijmy. Nieumundurowani policjanci, którzy pojawili się przed szczecińską „Odrą” twierdzą, że prosili swoich przełożonych o wsparcie. Ich prośby zostały jednak bez odzewu. Twierdzą też, że napisali o tym w raportach służbowych, za które ukarano ich przesunięciem do pracy na ulicy.

Sprawę policjantów przejął V Wydział Śledczy Prokuratury Okręgowej w Szczecinie. Zdecydowano, że funkcjonariusze nie dopełnili swoich obowiązków.

Sprawa jednak nie będzie prowadzona przeciwko konkretnym osobom. Postępowanie ma wykazać, kto jest winien niepodjęcia interwencji przez policjantów.

Wczoraj zatrzymano Zbigniewa W., który przebywał w szpitalu. Mężczyzna jest jednym z sześciu stoczniowców podejrzanych o pobicie prezesa „Odry”. Biegli lekarze zbadają, czy może on uczestniczyć w czynnościach procesowych i przebywać w odosobnieniu.

Szczecińska prokuratura zaskarżyła także decyzję sądu o niearesztowaniu stoczniowców, którzy brali udział w ubiegłotygodniowych wydarzeniach.

03:50