Wojewoda śląski odwołał stan alarmu powodziowego w kilku gminach. Nadal jednak obowiązuje on m.in.: w Dąbrowie Górniczej, Rudzie Śląskiej, Świętochłowicach, Siewierzu, Dąbrowie i Łazach. W całej Małopolsce obowiązuje pogotowie przeciwpowodziowe.

REKLAMA

Najtrudniejsza sytuacja panuje w Piwoni w gminie Siewierz. Rzeka przerwała tam wał, czyniąc w nim 4-metrową wyrwę. Strażacy uszczelnili wyrwę i - jak twierdzą - sytuacja jest już opanowana.

W Chorzowie woda powoli ustępuje z zalanych budynków. Największe zagrożenie występuje obecnie na terenie Huty Batory, gdzie podtopiony jest jeden z wydziałów. Akcję ratowniczą prowadzi tam 6 zastępów strażackich.

Trudna sytuacja jest w Świętochłowicach. Strażacy umacniają wały wokół stawu Kalina, gdzie poziom wody niebezpiecznie się podniósł. Strażackie pompy wypompowują ze stawu nadmiar wody.

Ze względu na przebudowę drogi w okolicach Siewierza i usuwanie skutków ostatniej deszczowej nawałnicy policja wprowadziła objazdy. Jadąc z Warszawy, w Siewierzu skręcacie na drogę krajową numer 78 przez Mierzęcice w kierunku Tarnowskich Gór, a w miejscowości Celiny skręcamy na drogę 913 i dalej przez Siemonie i Strzyżowice do drogi 86. Objazdy te nie dotyczą autobusów i ciężarówek jadących z Warszawy do Katowic.

Z kolei wszyscy kierowcy jadący od Katowic w stronę stolicy muszą skorzystać z objazdu, który zaczyna się w Kuźnicy Warężyńskiej, a kończy w Siewierzu.

Kilkukilometrowe objazdy czekają też jadących z Dąbrowy Górniczej do Częstochowy i Warszawy oraz z Tarnowskich Gór w kierunku Katowic i Warszawy.

Foto Witold Odrobina

09:30