Co najmniej 283 osoby zginęły, a kilkaset zostało rannych w pożarze supermarketu w stolicy Paragwaju. Ofiar może być jednak znacznie więcej. Władze podejrzewają, że przyczyną wybuchu pożaru było podpalenie.

REKLAMA

Ok. 700 osób znajdowało się na zakupach w supermarkecie Ikua Bolanios, w chwili gdy wybuchł tam wielki pożar. Runęło jedno piętro, wiele osób spłonęło w samochodach zaparkowanych na parkingu podziemnym.

Przyczyną tragedii mógł być wybuch butli z gazem. Świadkowie relacjonują, że słyszeli eksplozję na chwilę przed pojawieniem się płomieni. Właściciel supermarketu jest przekonany, że chodzi o sabotaż.

Media zarzucają personelowi supermarketu, że w chwili wybuchu pożaru zamknął wiele drzwi, aby zapobiec ewentualnemu plądrowaniu. Prezydent Paragwaju ogłosił trzydniową żałobę narodową.