Informacja o pierwszej "szalonej krowie" w Polsce na razie nie wpłynęła na sprzedaż wołowiny. Maklerzy giełd towarowych twierdzą, że jej ceny są stabilne i dodają, że Polacy już od kilku lat jedzą niewielkie ilości tego gatunku mięsa.

REKLAMA

Spożycie wołowiny spadło w ostatnich latach z 7 kilogramów na osobę do 5,5 kilograma. Jest to zaledwie 8 procent zjadanego w Polsce mięsa.

Analitycy giełd towarowych obawiają się nie tyle spadku cen, co zachowań krajów

importujących polską wołowinę. Polskie mięso wołowe sprowadza między innymi Rosja, Estonia, Rumunia, Bułgaria, Macedonia oraz kraje arabskie. Wczoraj Litwa jako pierwsza wprowadziła zakaz importu polskiej wołowiny.

Z raportu naszych reporterów wynika, że w restauracjach wciąż serwuje się wołowinę. Bitki wołowe czy gulasz, najczęściej zamawiają cudzoziemcy. Z szefami kuchni dwóch wrocławskich, typowo mięsnych restauracji rozmawiała nasza reporterka Barbara Zielińska:

foto Archiwum RMF

06:55