W Wielkiej Brytanii największą przeszkodą w organizacji plenerowych zabaw sylwestrowych było nie pogotowie antyterrorystyczne, a pogoda. W sylwestra aura też postanowiła poszaleć i nad wyspami rozszalały się wichury, ulewy i burze.

REKLAMA

Szkoci zawsze mogli pochwalić się najlepszą sylwestrową imprezą. Tym razem było inaczej. Na dwie godziny przed północą władze Edynburga noworoczną balangę, w której co roku uczestniczy kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Koncerty i pokazy sztucznych ogni nie odbyły się z powodu fatalnej pogody.

Ulice szkockiej stolicy jednak nie opustoszały. Szkoci bawili się w strugach szampana z tradycyjnymi pieśniami na ustach. Tymczasem władze miasta zastanawiają się, co zrobić z 7 tonami sztucznych ogni, które nadal gotowe są do odpalenia na wzgórzach wokół Edynburga.

09:35