W samo południe z balkonu w hiszpańskiej Pampelunie wystrzelono rakietnicę, obwieszczającą początek dorocznej fiesty. Na wąskie uliczki miasta wypuszczone zostaną jutro byki, a każdy śmiałek będzie mógł się z nimi ścigać. Święto San Fermin będzie trwać bez przerwy przez dwieście cztery godziny.

REKLAMA

W niewielkiej Pampelunei na sygnał do zabawy czeka prawie 1 milion osób z całego świata. Podczas San Fermin w mieście wszystko jest dozwolone. Muzyka nie cichnie nawet o świcie, a bary czynne są przez całą dobę.

Najważniejsze są jednak biegi z bykami. Pierwszy wyścig odbędzie się jutro. Zabawa ta jednak co roku budzi duży sprzeciw. Tym razem 30 nagich aktywistów z różnych krajów przebiegło tymi samymi uliczkami, na które wypuszczane są byki. Dołącz do nowej corridy - widniało na niesionych przez demonstrantów transparentach.

Foto Archiwum RMF

20:45