Dlaczego ludzie plują? Bo brakuje im słów, by wyrazić pogardę, złość, zdziwienie lub... miłość! To teza opublikowanej we Francji nietypowej książki popularno-naukowej "Plucie: piękno, historia i ciekawostki".

REKLAMA

Najczęściej ludzie plują z nudów, żeby dodać sobie odwagi lub wyrazić wobec kogoś pogardę – twierdzi autor tej dosyć zaskakującej książki, podkreślając, że na przykład we Francji najczęściej opluwani są stróże porządku, bo aż 20 tys. razy rocznie.

Wszystko jednak zależy od epoki i kręgu kulturowego. Naukowiec sugeruje, że rajem dla francuskich policjantów byłby afrykański busz. Czuliby się tam bowiem bardzo kochani. W plemieniu Masajów aż do połowy XIX wieku oplucie kogoś było uważane za wyznanie miłości. Zakochani opluwali się codziennie - twierdzi autor książki, podkreślając jednak, że w naszej cywilizacji w XXI wieku lepiej Masajów nie naśladować.

Dodajmy, że współczesnymi rekordzistami w pluciu są - według francuskiego naukowca - piłkarze, którzy, by podkreślić swoją "męskość", spluwają na murawę średnio aż około 400 razy w czasie każdego meczu ligowego.