Dziesięć złotych za przejazd w jedną stronę, czy może mniej niż 10 złotych - trwa spór o wysokość opłaty za korzystanie z pierwszego płatnego odcinka autostrady w Polsce z Katowic do Krakowa. W tej sprawie spierają się Stalexport, wykonawca prac na trasi

REKLAMA

Dziesięć złotych za przejazd w jedną stronę, czy może mniej niż 10 złotych - trwa spór o wysokość opłaty za korzystanie z pierwszego płatnego odcinka autostrady w Polsce z Katowic do Krakowa. W tej sprawie spierają się Stalexport, wykonawca prac na trasie i Agencja Budowy i Eksploatacji Autostrad.

Termin uruchomienia odcinka przekładano już kilkakrotnie. Choć pojawiły się

tablice informujące o wjeździe na płatną autostradę, wkrótce je zdjęto.

Sprawę uruchomienia autostrady komplikuje też spór między właścicielem jednej z podkrakowskich działek przez którą przechodzi droga a wspomnianą Agencją. Chodzi o odszkodowanie za ziemię. Sprawą zajmuje się Naczelny Sąd Administracyjny.

Wiadomości RMF FM 9:45