REKLAMA

Nie będzie dalszych negocjacji na temat wysokości odszkodowań dla ofiar pracy niewolniczej i przymusowej w Trzeciej Rzeszy. "Niemiecki przemysł definitywnie nie może dać więcej pieniędzy" - powiedział rzecznik firm Wolfgang Gibowski w wywiadzie dla dziennika "Frankfurter Rundschau".

Podczas ostatniej rundy negocjacji Niemcy zaoferowali osiem miliardów marek. Pięć miliardów da gospodarka niemiecka, a trzy budżet państwa. Adwokaci żądali natomiast odszkodowań w przedziale od dziesięciu do piętnastu miliardów. Obie strony ustaliły, że do 8-go grudnia przemyślą swoje stanowiska.

Przypomnijmy, że kilkanaście miesięcy temu niemieckie koncerny zapowiedziały powołanie funduszu, który wypłacałby rekompensaty dla robotników przymusowych. Do tej pory chęć do przystąpienia do funduszu zapowiedziało 60 firm. Według historyków, w czasie drugiej wojny światowej ponad dwa tysiące firm prywatnych i państwowych korzystało z pracy deportowanych do Niemiec cudzoziemców.