Rosyjscy i zagraniczni płetwonurkowie przystąpili dzisiaj w nocy do pierwszych prac podwodnych na miejscu katastrofy rosyjskiego okrętu podwodnego "Kursk". Ich pierwsze zadanie polega na oznaczeniu na pancerzu wraku miejsc, gdzie będą wycięte otwory dla zamocowania zaczepów lin.

REKLAMA

„Kursk" będzie wyciągany na 26 wiązkach potężnych lin z głębokości ponad 100 metrów. Dzisiaj w nocy, pierwsza zmiana płetwonurków zaznaczała miejsca, gdzie trzeba będzie wyciąć 26 otworów a druga zmiana instalowała specjalistyczną aparaturę. Otwory we wraku „Kurska” wytnie woda zmieszana z diamentowym pyłem, wystrzelona z działka strumieniem o średnicy 1 mm pod ciśnieniem 1500 atmosfer. Trzecia zmiana przystąpi do cięcia okrętu już około godziny 11. Wrak „Kurska” ma zostać podniesiony z dna morza w połowie września.

Rys. RMF

10:45