34-letni trener Steven Winter poprowadził swą drużynę do zwycięstwa w rozgrywkach czwartej ligi piłkarskiej w Wielkiej Brytanii. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że jest on... niewidomy. Pan Winter stracił wzrok w ubiegłym roku. Przyczyną była cukrzyca.

REKLAMA

Pan Steven Winter nie wierzy w ślepe szczęście na murawie. Jego drużyna trenuje regularnie, a postępy jakie ostatnio zrobiła mówią same za siebie. Praca nie jest jednak łatwa. Niewidomy trener dużo zawdzięcza własnej żonie. Pani Winter opisuje przebieg meczu, a pan Winter po wysłuchaniu jej uwag rzuca krótkie komendy. Decyduje również o tym, kto wejdzie do gry z ławki rezerwowych.

W ubiegłym sezonie drużyna niewidomego trenera przegrała zaledwie jeden mecz, a i w tym roku jego piłkarze mają na oku puchar czwartej ligi. Selekcjoner też chętnie położy na nim ręce.

22:45