Pacjenci nie stracą opieki, mimo że przeciąga się kontraktowanie świadczeń na przyszły rok - zapewnienia szef Narodowego Funduszu Zdrowia Jacek Paszkiewicz. Twierdzi, że aktualne umowy będą mogły zostać przedłużane do czasu zawarcia nowych. Na razie w skali kraju zawarto ponad 40 procent umów na 2012 rok.

REKLAMA

W środę sejmowa komisja zdrowia przyjęła informację prezesa NFZ o kontraktowaniu świadczeń opieki zdrowotnej na 2012 r. oraz informację o kryteriach podziału środków z funduszu zapasowego. Posłowie pytali przedstawicieli NFZ oraz resortu zdrowia m.in. o to, czy NFZ zdąży z przeprowadzeniem konkursów oraz o kontrakty dla placówek wykonujących zabiegi jednego dnia.

Prezes NFZ wyjaśnił, że z powodu wdrażania nowych regulacji prawnych proces kontraktowania świadczeń medycznych na 2012 r. jest opóźniony, a w przypadku niektórych świadczeń zakończenie postępowań konkursowych do końca roku jest praktycznie niemożliwe. Jednocześnie zapewnił, że aktualne umowy będą mogły być przedłużane do czasu zakończenia nowych postępowań konkursowych.

Przypomniał, że w zdecydowanej większości przypadków w wyniku przeprowadzonych konkursów ofert zawierane są umowy wieloletnie, np. na trzy lata. Umowy zawierane przez poszczególne oddziały wygasają w różnych latach, więc proces zawierania umów w poszczególnych województwach nie przebiega równomiernie. Udział nowych zamówień w skali kraju wynosi 43 proc.

Paszkiewicz poinformował, że z powodu nowego rozporządzenia ministra zdrowia (z 15 listopada 2011 r.) od nowego roku część placówek mających umowy wieloletnie na świadczenia medyczne "jednodniowe" nie będą mogły ich kontynuować. Chodzi o placówki, które nie spełnią mających obowiązywać od 1 stycznia warunków, m.in. dotyczących bloków operacyjnych.

Nie ma akcji wypowiadania wszystkim wszystkiego w zakresie chirurgii jednego dnia - zapewnił. Dodał, że NFZ kończy właśnie prace nad wydaniem zarządzenia umożliwiającego kontraktowanie w zakresie świadczeń jednego dnia.

Prezes zapewnił, że kwestie dotyczące "jednodniówek" są "absolutnym marginesem" lecznictwa szpitalnego. Jak podkreślił, "wartość umów chirurgii jednego dnia to 400 milionów zł przy 29 miliardach zł w lecznictwie szpitalnym".

Posłowie zwracali także uwagę na brak oprogramowania dla urzędów wojewódzkich do rejestracji placówek medycznych zgodnie z wymogami nowej ustawy o działalności leczniczej. Ustawa z kwietnia 2011 r. zmieniła m.in. definicję świadczeniodawcy - nie jest nim już zakład opieki zdrowotnej, ale organ założycielski.

Jak wyjaśnił wiceminister zdrowia Jakub Szulc, dostawca nowego oprogramowania nie wywiązał się z terminu umowy, a urzędy wojewódzkie nie otrzymały odpowiedniego oprogramowania i nie mogą rejestrować podmiotów leczniczych na nowych zasadach ani wprowadzać zmian w już istniejących rejestrach. Natomiast bez rejestracji niemożliwy jest udział w konkursach NFZ.

Szulc zapewnił, że "w tym tygodniu powinny zakończyć się testy nowego oprogramowania działającego zgodnie z wymogami ustawy o działalności leczniczej i niezwłocznie zostanie uruchomiona jego produkcja", więc urzędy wojewódzkie będą mogły rozpocząć rejestrację.

Prezes NFZ przedstawił także informację o podziale środków z funduszu zapasowego w 2012 roku. Zostały one skierowane do trzech oddziałów wojewódzkich: mazowieckiego, pomorskiego oraz śląskiego w wysokości odpowiednio 537 706 tys. zł, 41 388 tys. zł oraz 15 184 tys. zł. Jak poinformował, wynika to z kryterium oceny dynamiki wzrostu nakładów na świadczenia zdrowotne w poszczególnych województwach.

Po uwzględnieniu środków z funduszu zapasowego, według planu na 2012 rok, NFZ przeznaczy na koszty świadczeń opieki zdrowotnej ogółem 61 066 138 tys. zł.

Posłowie zgłaszali wątpliwości, czy przepisy upoważniające prezesa NFZ do podziału środków z funduszu zapasowego nie powinny być zmienione. Jak argumentowali, podważa to istotę podziału większości środków NFZ na zasadzie algorytmu uwzględniającego różne kryteria.

Ponadto komisja rozszerzyła skład prezydium: posłowie jednogłośnie opowiedzieli się za włączeniem do niego posła Jarosława Katulskiego (PO).