Kilkadziesiąt kobiet z dziećmi okupuje Urząd Miejski w Lipnie w woj. kujawsko-pomorskim. Domagają się wypłaty stypendiów dla dzieci. W Lipnie do tej pory ich nie wypłacono, bo od stycznia nie funkcjonuje samorząd.

REKLAMA

Władzę w radzie miejskiej straciło SLD i od tego czasu przewodniczący nie zwoływał sesji. Jedynym wyjściem byłoby teraz powołanie komisarza, ale pisma w tej sprawie na długo utknęły w ministerialnych gabinetach.

Kobiety zapowiedziały, że nie opuszczą urzędu, dopóki w Lipnie nie pojawi się komisarz. Zbliża się rok szkolny, my nie mamy za co kupić dzieciom odzieży, przyborów szkolnych, a ministerstwo nas zbywa – wysyłają nas od Pawła do Gawła - mówią zdesperowane matki. W urzędzie miejskim w Lipnie był Marcin Friedrich. Posłuchaj:

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

Nasz reporter dowiedział się, że jeszcze dziś premier powoła komisarza, o którego upominają się mieszkańcy Lipna.