W gminie Laskowa, niedaleko Nowego Sącza, wraz z roztopami zaczęła osuwać się ziemia. Dwa domy już pękają, kolejnych 30 jest zagrożonych. Ludzie się boją, ale nie chcą się wyprowadzać.

REKLAMA

Domy budowane były kilka, czy nawet kilkanaście lat – teraz trudno je porzucić. Gmina nie bardzo może im pomóc. Kto może i kogo na to stać, sam stara się zabezpieczyć swój dom. Jednak po każdym deszczu zsuwa się coraz więcej ziemi, a ściany coraz bardziej pękają. Mieszkańcy gminy mówią, że nie pamiętają by kiedykolwiek działy się tam takie rzeczy. W gminie Laskowa był nasz reporter Maciej Pałahicki, posłuchaj jego relacji:

W czasie powodzi w 1997 roku pod gruzami własnego domu, na który zsunęło się zbocze, zginęła mieszkanka Kamionki Małej. Dom od dawna przeznaczony jest do rozbiórki, ale nadal stoi.

21:10