Rybacki kuter, który zatonął u wybrzeży Francji, został staranowany przez norweski chemikaliowiec „Bow Eagle” - przyznał armator tego statku. W wypadku zginęło 4 hiszpańskich i francuskich rybaków. Załoga statku, podejrzewana o nieumyślne spowodowanie śmierci i ucieczkę z miejsca katastrofy, przesłuchiwana jest przez francuską żandarmerię.

REKLAMA

Wszystko wskazuje na to, że po staranowaniu kutra norweski chemikaliowiec nawet się nie zatrzymał, by pospieszyć z pomocą ofiarom wypadku. Statek popłynął dalej do Holandii. W drodze został zawrócony przez francuskie władze i zmuszony do zacumowania w okolicach portu w Dunkierce.

Żandarmeria morska przesłuchuje teraz 29 członków załogi transportowca. Specjaliści badają również uszkodzenia kadłuba norweskiej jednostki. Wypadek przeżyło tylko trzech z siedmiu francuskich i hiszpańskich rybaków, którzy znajdowali się na pokładzie feralnego kutra.

13:35