Łączenie wsi, by stworzyć miasto. Władze małopolskiej gminy Koszyce, aby móc starać się o przywrócenie miejskich praw, potrzebują odpowiedniej liczby mieszkańców. Dlatego chcą zmienić plan zagospodarowania gminy i połączyć wioski.

REKLAMA

To nie chore miejskie ambicje, a powrót do tradycji – zapewnia wójt Koszyc Stanisław Rybak. Koszyce od XIV do XVI wieku były bardzo ważnym miejscem – z portem rzecznym i prawami od króla. Prawa miejskie odebrał w XIX wieku car, za udział mieszkańców w powstaniu.

Mówimy o odzyskaniu, a nie nadaniu. Miasto w 1869 roku utraciło prawo nakazem carskim, niektórzy nawet mówią, że nie powinniśmy honorować tej decyzji (...). Chcemy wrócić do historii – tłumaczy wójt Koszyc.

W Koszycach jest nowa oczyszczalnia ścieków, wodociąg, nowy przebudowany rynek, knajpa, kościół i od niedawna – zamiast promu – most na rzece. Zadaniem mieszkańców to wystarczy, aby Koszyce stały się miastem.

Kiedy na gminnym urzędzie zwiśnie tabliczka z napisem Urząd Miejski w Koszycach – jeszcze nie wiadomo. Ale zapał mieszkańców i władzy usprawiedliwia nieco dyskusyjne przyłączanie wsi.

Foto: Archiwum RMF

14:15