Kilka tysięcy Serbów protestowało w Kosowskiej Mitrowicy, domagając się uwolnienia swego rodaka, którego aresztowano wczoraj. Ten incydent doprowadził do starć z ONZ-owską policją. Rannych zostało wówczas 15 polskich policjantów, kiedy rozpraszali tłum przy moście, oddzielającym części serbską miasta od albańskiej.

REKLAMA

Jak donosi specjalny wysłannik RMF do Mitrowicy, polskim policjantom nie zagraża żadne niebezpieczeństwo. Najciężej ranny – antyterrorysta z Warszawy – wróci już za dwa dni do kraju, aby dalej leczyć się. Po wczorajszych zajściach wiadomo, że na pewno wpłyną one na zmianę w postępowaniu policjantów tamtejszej jednostki w podobnych sytuacjach. Policjanci z Mitrownicy mówią jednak, że wczorajsze wydarzenia na pewno nie złamią ich ducha – wszyscy zapowiadają, że nadal będą kontynuować służbę w Kosowie.

Foto: Roman Osica RMF Mitrownica

21:45