Pierwsza w Polsce kobieta komendant Straży Miejskiej w Bydgoszczy miała wczoraj przejść chrzest bojowy, ale nie pojawiła się na sesji rady miasta. Najprawdopodobniej chciała uniknąć spotkania z lewicowymi radnymi, którzy zamierzali zasypać nową panią komendant pytaniami dotyczącymi jej przeszłości. Wybór Małgorzaty Korbińskiej na szefową bydgoskich strażników miejskich od kilku dni wzbudza spore kontrowersje.

REKLAMA

Wczoraj na sesji rady miasta nie było ani pytań, ani odpowiedzi, bo pani komendant na sesję nie przyszła. Oddała się do dyspozycji prezydenta miasta. Na razie – do czasu wyjaśnienia sprawy - ani pani komendant, ani prezydent nie chcą udzielać żadnych informacji.

Mimo nieobecności nowej pani komendant sesja rady miasta się odbyła, a złośliwości pod adresem nowego szefa bydgoskich strażników miejskich nie zabrakło. Posłuchaj relacji reportera RMF Marcina Friedricha.

Przypomnijmy. Nowej pani komendant zarzuca się m.in., że na początku lat 90., kiedy pracowała w szkole jako katechetka, stosowała przemoc wobec dzieci. Dostało się wówczas także synowi obecnego wiceprezydenta Bydgoszczy.

Pani komendant już wcześniej pracowała w Straży Miejskiej, ale została z niej wyrzucona. Podejrzewano, że próbowała wyłudzić odszkodowania za wypadek w pracy. Ale w sądzie sprawę wygrała właśnie pani komendant. Apelacji od tego wyroku nie będzie, bo nowe władze miasta wycofały sprawę z II instancji.

Foto: Archiwum RMF

07:00