Wiemy już dlaczego Premier boi się wnioskować o ordery. Dotarliśmy do wniosków z początku września dotyczących czterech działaczy Ligii Obrony Kraju. Okazuje się, że osoby te w czasach PRL otrzymały odznaczenia za nienaganną służbę funkcyjną w PZPR.

REKLAMA

Chodzi o cztery wnioski skierowane we wrześniu do Kancelarii Prezydenta o przyznanie krzyża oficerskiego Orderu Odrodzenia Polski i trzech krzyży kawalerskich członkom Ligi Obrony Kraju.

SPRAWDZENIE W BBN

Kancelaria Prezydenta otrzymała wnioski 7 września i w październiku wysłała je do zaopiniowania przez Biuro Bezpieczeństwa Narodowego. Tam procedura jest taka, że jeśli ktoś wcześniej dostał odznaczenie- a to dotyczy tych czterech osób- to sprawdza się co taka osoba osiągnęła w czasie od ostatniego uhonorowania do dziś. No i okazało się, że uzasadnienia do poprzednich wniosków o ordery pisano jeszcze w czasach PRL. Większość dotychczasowych zasług osób, które miały być odznaczone dotyczy lat siedemdziesiątych lub osiemdziesiątych i opiera się na aktywnym członkostwie w PZPR i nienagannym obliczu ideologicznym.- Mówi rzecznik Prezydenta Paweł Wypych.

CO PISANO O KANDYDATACH DO ORDERÓW ZA PRL

W uzasadnieniach do starych wniosków czytamy o jednym z nominowanych na przykład:Bardzo aktywny lektor Towarzystwa Wiedzy Powszechnej, autor opracowania naukowego "Sylwetka kulturalna funkcjonariusza MO" Albo taki tekst: Jest oficerem odważnym, dobrze wyszkolonym pod kątem operacyjnym. z dużym zaangażowaniem realizuje postawione mu zadania.

Warto dodać, że, jak ujawniliśmy wczoraj, od 8 września Kancelaria Premiera przestała wnioskować do prezydenta o jakiekolwiek ordery. Być może właśnie dlatego.