Mężczyzna, nielegalnie wydobywający węgiel w jednym z wałbrzyskich wyrobisk, został zasypany ok. 3 metry pod ziemią. Nie wiadomo, czy górnik żyje. Trwa akcja ratunkowa.

REKLAMA

Biedaszyby to nielegalne wyrobiska węgla na terenach po byłych kopalniach w Wałbrzychu.

Choć po ostatnim tragicznym wypadku (zginął jeden mężczyzna) prezydent Wałbrzycha zakazał wstępu na te tereny, to i tak nadal kilkaset osób wydobywa prymitywnymi metodami węgiel.

Z tej działalności w Wałbrzychu utrzymuje się około 2 tysięcy osób. Wszystko z powodu bardzo wysokiego bezrobocia: w mieście i jego okolicach co trzecia osoba nie ma pracy.

foto Archiwum RMF

14:00