Wciąż nie wiadomo, co stało się z polskim turystą, który prawie dwa tygodnie temu zaginął na Syberii w czasie spływu rzeką Oka. 28-letni lekarz ze Szczecina wpadł do wody, gdy płynął pontonem wraz z 4 innymi osobami. Pozostali zdołali się uratować.

REKLAMA

Ekipa ratunkowa wypłynęła przed paroma dniami na akcję poszukiwawczą i jak dotychczas nie mamy od niej żadnej informacji na temat turysty - powiedział polski konsul w Irkucku. Dodał, że poszukiwania utrudnia podwyższony stan okolicznych rzek, w tym Oki.

28-letni polski turysta Michał P., lekarz ze Szczecina, zaginął 7 sierpnia w czasie spływu w rejonie nadbajkalskim na Syberii. Do wypadku doszło, gdy płynący po Oce w jej górnym biegu ponton z pięcioma turystami z Polski przewróciła nagła, półtorametrowa fala.

Zaginął jedynie Michał P., czterem pozostałym osobom udało się wydostać na brzeg. Cała czwórka bezskutecznie szukała kolegi przez kilka dni. W poszukiwaniach pomagali im przypadkowo spotkani Rosjanie pływający motorówką po Oce.

11:55