Kielecki policjant aresztowany. Zarzuca mu się fałszowanie dokumentów i zaniechanie obowiązków służbowych. Za funkcjonariuszem wysłano list gończy, a ponieważ nie stawiał się na przesłuchania - został zatrzymany.

REKLAMA

30-letni Piotr W. nie przykładał się do pracy. Sprawcy pobić, rozbojów i wymuszeń mogli spać spokojnie, jeśli akta sprawy trafiały na biurko tego policjanta - nie wszczynał śledztwa. Usuwał notatki z przesłuchań i zdjęcia. Fałszował też dokumenty – zamiast „przestępstwo” wpisywał „wykroczenie”. Na razie nie wiadomo, czy robił to dla zabawy, czy czerpał z tego korzyści. Sprawę prowadzi prokuratura w Staszowie, a policjant trafił za kratki, na razie na 7 dni. Już jest zawieszony w czynnościach służbowych, a prawdopodobnie zostanie wyrzucony z policji. Może też trafić do więzienia na dłużej.

21:40