Wojskowy samolot szkoleniowy PZL-130 „Orlik” spadł we wsi Janów koło Ożarowa w świętokrzyskiem, Kobieta-pilot zdążyła się katapultować – dowiedziało się RMF. Na szczęście nie odniósła ona żadnych obrażeń. Nie wiadomo na razie co było przyczyną wypadku.

REKLAMA

Jak się dowiedziało RMF maszyna pochodziła z Radomia, gdzie odbywały się szkolenia pilotów ze "Szkoły Orląt" w Dęblinie. Przedstawiciel szkoły, z którym rozmawiał nasz reporter powiedział, że za sterami siedziała kobieta. Był to tzw. lot parami. Studentka pierwszego roku Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych z Dęblina leciała za swym instruktorem. Na razie nie wiadomo co stało się w powietrzu, ale w pewnym momencie pilot katapultował się. Szczęśliwie kobieta nie odniosła żadnych obrażeń. Nie wiadomo na razie co było przyczyną katastrofy. Wyjaśni to specjalna komisja badań wypadków lotniczych.

Naszemu reporterowi udało się porozmawiać także z mężczyzną, który widział wypadek. To pracownik tartaku w pobliżu miejscowości Janów. Mężczyzna widział z daleka pilota, któremu udało się wyskoczyć z maszyny. Potem samolot spadł na ziemię. Według świadka, piloci często ćwiczą w tej okolicy.

Samolot PZL-130 "Orlik" jest wprowadzany sukcesywnie do wyposażenia lotnictwa polskiego od 1992 roku. To dwumiejscowa maszyna szkoleniowa, przeznaczona do wstępnego szkolenia pilotów samolotów bojowych (samolot można także uzbroić – do 800 kg uzbrojenia – w bomby, dwa karabiny maszynowe oraz rakiety powietrze-powietrze). W Polsce lata około 30 "Orlików", wszystkie w wersji ulepszonej PZL-130TC-1 "Orlik".

Był to piąty wypadek samolotu wojskowego w tym roku - zginęło pięciu pilotów. Do ostatniego wypadku doszło 27 września niedaleko Elbląga. Spadł tam samolot myśliwski Mig-21. Pilot zdołał się katapultować. 4 września 27-letni pilot zginął w katastrofie samolotu treningowego "Iskry" w rejonie Żelechowa, niedaleko Dęblina. 13 czerwiec. Dwie osoby zginęły w katastrofie samolotu szkoleniowego SU 22 na lotnisku wojskowym w Powidzu w Wielkopolsce. Maszyna rozbiła się przy próbie lądowania. 2 marca, w katastrofie samolotu „Iskra” zginęło dwóch pilotów oblatywaczy. Maszyna rozbiła się podczas podchodzenia do lądowania na lotnisku w Bydgoszczy. W 1998 roku w katastrofach zginęło pięciu pilotów.

21:10