Wciąż nie wiadomo co było przyczyną katastrofy amerykańskiego helikoptera szturmowego AH-64 Apache, który w nocy runął na ziemię w okolicach poligonu w Drawsku Pomorskim. Zginął jeden pilot, drugi jest ranny. Przebywa w szpitalu w Wałczu. Błąd pilota czy może awaria maszyny?

REKLAMA

Na miejscu katastrofy pracuje specjalny zespół bezpieczeństwa lotów V Korpusu armii amerykańskiej. Amerykanie są bardzo dokładni i zanim nie skończą szczegółowych badań, nie chcą wysuwać żadnych hipotez. Alisson Bettencourt z zespołu prasowego amerykańskiej armii powiedziała RMF, że jeszcze nikt nie zna odpowiedzi na to najważniejsze pytanie: dlaczego spadł śmigłowiec. „Trwają badania. Sprawa jest w toku, szczegóły poznamy później” – powiedział Bettencourt. Żołnierze amerykańscy, z którymi rozmawiał nasz reporter mówili, że Apache latają bardzo nisko, jednak w tym przypadku maszyna nie zahaczyła o żadną przeszkodę np. o drzewo. Nie doszło też do zderzenia z innym śmigłowcem - helikopter nagle runął na ziemię. Amerykanie nie chcą też podać nazwiska i stopnia żołnierza, który zginął: "Zgodnie ze zwyczajem o śmierci musi dowiedzieć się najpierw najbliższa rodzina” – mówią żołnierze US Army. Mimo katastrofy pod Łagowem, Amerykanie nie przerwali ćwiczeń "Victory Strike II" na poligonie w Drawsku Pomorskim.

AH-64 APACHE to helikopter szturmowy wsparcia pola boju, służący głównie do niszczenie opancerzonych celów naziemnych. Równie dobrze może jednak zwalczać inne cele na ziemi i w powietrzu (np. śmigłowce). Przystosowany jest do działania w dzień, w nocy i w czasie złych warunków pogodowych. Został zaprojektowany specjalnie w celach ofensywnych. Pancerz tego helikoptera jest bardzo wytrzymały - to stop boru i węglika wkomponowany w kevlar. Pancerz zabezpiecza załogę i systemy śmigłowca, jego osłony wytrzymują uderzenie pocisku kalibru 23 mm lub mniejszego silnie wybuchowego pocisku zapalającego. Fotele pilotów są w stanie wytrzymać uderzenie pocisku kalibru 50. Apache są imponująco uzbrojone: mają siedmiolofouwe działko 30 mm, 8 pocisków HELLFIRE (przeciwpancerne, mogą przebić pancerz każdego znanego czołgu, zasięg pocisku to ponad 3.7 mili), a także rakiety typu powietrze-powietrze.

foto RMF

14:40