Amerykański wojskowy samolot transportowy KC-130 rozbił się w Pakistanie - poinformował Pentagon. Do katastrofy doszło, gdy samolot podchodził do lądowania. Na razie nie wiadomo nic na temat losu ludzi znajdujących się na pokładzie maszyny. Cały czas trwa akcja poszukiwawcza.

REKLAMA

Samolot rozbił się wczoraj podczas podchodzenia do lądowania w pobliżu bazy Shamsi, niedaleko granicy pakistańsko - afgańskiej. Świadkowie twierdzą, że widzieli, jak samolot zapalił się. To jednak nie wystarcza wojskowym ekspertom. „Czekam na zakończenie śledztwa.” - stwierdził amerykański sekretarz obrony - Donald Rumsfeld. Dodał, że nie wie, ile osób było na pokładzie. Wciąż nie ma informacji o ich losie. Rumsfeld nie wykluczył, że oprócz członków załogi w samolocie byli też pasażerowie. Maszyny tego typu mają 6-osobową załogę. Czasem wykorzystuje się je jednak do lotów transportowych. Wówczas mogą mieć na pokładzie również dodatkowych pasażerów.

00:15