Jack Straw, szef dyplomacji brytyjskiej oświadczył, że chce uzyskać od USA wyjaśnienia w sprawie zdjęć zamieszczonych przez gazety, które przedstawiają klęczących i skrępowanych więźniów w Guantanamo.

REKLAMA

Straw wydał oświadczenie, w którym podkreślił, że "więźniowie, bez względu na ich formalny status, powinni być traktowani humanitarnie i zgodnie z prawem międzynarodowym". W amerykańskiej bazie Guantanamo na Kubie przebywa ponad 100 Talibów i członków terrorystycznej organizacji al-Qaeda, przetransportowanych przez Amerykanów z Afganistanu. Straw zlecił ustalenie, w jakich okolicznościach wykonane zostały zdjęcia, publikowane przez brytyjskie gazety. Na zdjęciach tych widać skutych kajdankami więźniów z zasłoniętymi oczami, klęczących za ogrodzeniem z metalowej siatki.

Obrońcy praw człowieka zarzucają Amerykanom, że już transport więźniów na Kubę urągał normom humanitarnego postępowania. Według różnych doniesień, więźniowie przez cały czas trwającego łącznie 27 godzin lotu byli skuci i zakapturzeni oraz odurzeni środkami farmakologicznymi. Kwestionuje się też warunki w Guantanamo, gdzie więźniowie zostali umieszczeni w zadaszonych klatkach z drucianej siatki.

Do amerykańskiej bazy na Kubie odleciała w sobotę kilkuosobowa brytyjska ekipa z udziałem pracowników służb specjalnych i przedstawicieli rządowych. Rzecznik MSZ potwierdził prasie, że brytyjska ekipa będzie się starała ustalić tożsamość więźniów podających się za Brytyjczyków i sprawdzi, czy są należycie traktowani. W amerykańskiej bazie przebywa na razie trzech obywateli brytyjskich, którzy walczyli w Afganistanie po stronie Talibów.

USA odmawiają więźniom z Guantanamo statusu jeńców wojennych, który automatycznie przyznawałby im prawa, zagwarantowane w Konwencji Genewskiej. Przedstawiciele Czerwonego Krzyża i ONZ twierdzą, że więźniowie z Guantanamo powinni być traktowani jak jeńcy wojenni. Postulaty humanitarnego traktowania tych więźniów coraz częściej zgłaszane są także w krajach, które bez zastrzeżeń opowiedziały się po 11 września po stronie Stanów Zjednoczonych, deklarując pełne poparcie dla ich walki z terroryzmem.

rys. RMF

06:35