56-letni Irańczyk imieniem Dżalil, odkopany z gruzów w 13 dni po trzęsieniu ziemi w mieście Bam, zmarł nie odzyskując przytomności - poinformowały służby medyczne.

REKLAMA

Zmarł dziś o 2. nad ranem, nie przebudziwszy się ze śpiączki - powiedział Mehdi Shadnoush z ukraińsko-irańskiego szpitala polowego, gdzie Dżalil przebywał od chwili wydobycia go z gruzów w środę.

Irańczyk przeżył pod solidną szafą, która wytrzymała napór gruzów i ochroniła go, stwarzając też niszę powietrzną. Zaraz po wydobyciu zapadł jednak w śpiączkę i lekarze oceniali jego szanse na przeżycia jako nikłe.

W trzęsieniu ziemi w Bam 26 grudnia zginęło ponad 30 tys. ludzi. Wstrząs miał siłę 6,8 stopni w skali Richtera. Ponad 80 proc. miasta zostało zrównane z ziemią. W akcji ratunkowej uczestniczyły ekipy z 30 państw, w tym grupa z Polski.

08:20