Od godziny 17 trwa gaszenie pożaru w budowanym pod Segovią w środkowej Hiszpanii tunelu szybkiej kolei, tak zwanej AVE. Pożar uwięził w tunelu trzydziestu robotników. Kilku zatruło się dymem. Wiadomo, że zapaliła się lokomotywa, która dowoziła robotników na miejsce pracy.

REKLAMA

Na szczęście uwięzieni robotnicy mają krótkofalówki i przez cały czas utrzymywany jest z nimi kontakt. Wiadomo, że wszyscy ocaleli. Jedna z agencji podała, że pierwsi zdołali już nawet wyjść z tunelu. Nikt inny jednak tego nie potwierdził.

W odległości 800 metrów od wjazdu, zapaliła się lokomotywa pociągu, który wiózł ich do pracy. Tunel kończy się ślepą ścianą 400 metrów dalej i drogę powrotną odciął im pożar.

Mieli na szczęście butle z tlenem i w tunelu działał system wentylacyjny. Akcja co prawda jeszcze się nie skończyła, ale wiadomo, że nie ma ani ofiar ani ciężko rannych.

Dzisiejszy wypadek nie jest pierwszym związanym z budową szybkiej kolei AVE. Od początku roku w całej Hiszpanii wydarzyło się ich prawie 300. Trzy osoby zginęły a 24 zostały ciężko ranne.

20:15