60 tysięcy widzów i spodziewany milion funtów dochodu. Na stadionie w walijskim Cardiff zagrają dziś w wielkim koncercie charytatywnym gwiazdy brytyjskiej muzyki. Dochód zostanie przeznaczony dla ofiar kataklizmu w Azji Południowo-Wschodniej.

REKLAMA

To największy tego typu koncert na Wyspach od 20 lat, a mimo to udało się go zorganizować w zaledwie kilka tygodni. Biorąc pod uwagę, że udział w imprezie zapowiedziało kilkunastu światowej sławy wykonawców, to nie lada wyczyn.

Jednym z pierwszych ochotników, którzy zgodzili się wystąpić w Cardiff, był gitarzysta Eric Clapton, znany ze swej działalności charytatywnej na rzecz ludzi wychodzących z nałogów. On też zakończy dzisiejszy koncert.

Z wykonawców młodej generacji na walijskim stadionie wystąpią grupy Snow Patrol, Keane i Manic Street Preachers. Bilety na koncert rozeszły się błyskawicznie. Mimo że artyści wystąpią pod zadaszeniem, organizatorzy obawiają się jednak mrozu. Z pewnością styczniowa temperatura podczas koncertu podniesie się od muzyki i wspólnie bijących ludzkich serc.

Przypomnijmy, że poprzednią imprezą charytatywną na taką skalę na Wyspach Brytyjskich, był koncert Live Aid zorganizowany przez Boba Geldofa, by pomóc głodującym w Afryce.