W Gorcach trwają poszukiwania 28-letniego, upośledzonego umysłowo mężczyzny, który zaginął wczoraj po południu. W nocy szukało go 30 ratowników Grupy Podhalańskiej GOPR.

REKLAMA

Mężczyzna wraz z rodzicami wyjechał wczoraj wyciągiem krzesełkowym z Koninek na Tobołów. Po pewnym czasie odłączył się od opiekunów. Był lekko ubrany, nie miał czapki ani rękawiczek. W nocy w górach trzymał duży mróz.

W nocnych poszukiwaniach oprócz podhalańskich goprowców brali udział ratownicy z 3 psami tropiącymi z Grupy Jurajskiej Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.

GOPR-owcy na nartach i sześciu skuterach śnieżnych przeszukują głównie otoczenie przebiegającego przez Gorce czerwonego szlaku turystycznego. Jeszcze przed południem do akcji ma się włączyć kolejnych 10 ratowników.

10:15