Ponad pół tysiąca ton francuskich ostryg na śmietnik. Zgodnie z unijnymi normami sprzedaż jadalnych małży, które są skażone glonami, wydzielającymi trujące substancje, została zakazana.

REKLAMA

Francuscy hodowcy ostryg protestują przeciwko zaostrzonym europejskim normom bezpieczeństwa żywności, z powodu których - jak podkreślają - już od miesiąca ponoszą duże straty finansowe. Nie mogli np. sprzedawać ostryg w okresie świąteczno-noworocznym, czyli w czasie, kiedy Francuzi tradycyjnie jedzą najwięcej małży.

Okazało się, że ostrygi zostały zaatakowane przez miliony mikroskopijnych glonów wydzielających trujące substancje. Specjaliści podkreślą, że zaostrzenie unijnych norm, było jak najbardziej usprawiedliwione. Jeszcze kilka lat temu nikt się tymi glonami nie przejmował i poszkodowani byli klienci, którzy po wykwintnych kolacjach cierpieli na bóle brzucha