Jazda na metalowych hulajnogach bez ochronnych kasków i nakolanników jest niebezpieczna – alarmuje Państwowy Instytut Zdrowia Publicznego we Francji. Według oficjalnych statystyk w ciągu ostatniego roku w nadsekwańskich szpitalach znalazło się blisko 15 tys. nieostrożnych amatorów tego środka transportu.

REKLAMA

Amatorzy hulajnogi trafiali do szpitala zarówno z drobnymi stłuczeniami, jak i poważnymi urazami rąk, nóg, a nawet czaszki. 90 proc. z nich to dzieci poniżej 14 lat.

Jeszcze niedawno przyczyną większości wypadków była zła jakość materiałów użytych do wykonania sprzętu, najczęściej wyprodukowanych w Chinach czy na Tajwanie. Dlatego hulajnogi niejednokrotnie się łamały.

Teraz kontrole jakości są znacznie ostrzejsze, ale - jak podkreślają specjaliści Państwowego Instytutu Zdrowia Publicznego - dzieci jeżdżą z większą brawurą.

Foto: Archiwum RMF

20:50