REKLAMA

Są to ruiny niemieckiego ośrodka badawczego torped "Torpedowaffenplatz". Zbudowali go w latach 1941-1942 jeńcy, głównie Rosjanie, Ukraińcy i Rumuni.

Kiedy Niemcy rozpoczynali II wojnę światową, wojsko korzystało z włoskich torped. Natychmiast rozpoczęły się prace badawcze nad niemieckimi torpedami, dlatego zbudowano bazę w Babich Dołach. Znajdujący się 300 m od brzegu obiekt był głównym elementem ośrodka.

Oprócz tego były jeszcze baraki dla robotników, domki dla wojskowej kadry oraz kolej wąskotorowa łącząca ośrodek z Gdynią. Torpedowania połączona była z lądem drewnianym pomostem, którym transportowano badane torpedy.

Tor torped, wydrążony w dnie Zatoki Gdańskiej, miał długość 12 kilometrów. Wystrzelone "pociski" łapane były przez specjalne siatki, umieszczone na końcu toru, z których potem były wyplątywane.

Cały proces konstrukcji i odpaleń fotografowano i filmowano. Materiały te były szczegółowo analizowane. Te egzemplarze, których badania przeszły pomyślnie, były następnie masowo produkowane w fabrykach zbrojeniowych III Rzeszy.

Tekst i zdjęcia Wojciech Jankowski, RMF Trójmiasto

14:45