We Wrocławiu zaczął się proces 50-letniego Stanisława N. Były funkcjonariusz SB odpowiada za udział w pobiciu pracownika Politechniki Wrocławskiej. Do zdarzenia miało dojść w czasie stanu wojennego. Naukowcy podsłuchiwali wtedy rozmowy milicji, przekazywane drogą radiową.

REKLAMA

Oskarżony cały czas nie przyznaje się do winy – przedstawia siebie wręcz jako bardzo delikatnego człowieka: Jak nawet mam kawał opowiedzieć z wulgarnym słowem, to zastępuje czym innym - opowiadał dziś N. przed sądem.

Pokrzywdzony, który dzisiaj był na sali rozpraw, nie ma wątpliwości, że N. brał udział w jego pobiciu i co więcej – dowodził grupą. Ten pan przerwał to bicie, więc stąd wniosek, że on był dowódcą.

Stanisławowi N. grozi kara do 3 lat więzienia.

23:10