Karty z danymi osobowymi kilku tysięcy pacjentów znaleziono w parku Skaryszewskim w Warszawie. Dokumenty zostały tam podrzucone. Przyniesiono jest w trzech workach. Karty pochodzą z prywatnej przychodni, która specjalizuje się w leczeniu chorób wzroku.

REKLAMA

Nie wiadomo na razie jak dokumenty znalazły się w parku, to okaże się dopiero po przesłuchaniach pracowników kliniki. Jedno jest pewne: wyrzucenie kart chorych jest równoznaczne z udostępnieniem wielu informacji, i to nie tylko tych podstawowych: "Z tych kart można wyczytać dane osobowe tzn. imię, nazwisko, dokładny adres, numer telefonu, a także schorzenia oraz terapię, jaka została zastosowana przy leczeniu" – powiedział RMF Rafał Lasota, ze stołecznej Straży Miejskiej. Według wstępnych ustaleń są dokumenty z lat 1996-1999. Lasota dodał, że ponieważ doszło do złamania ustawy o ochronie danych osobowych, wszystkie znalezione dokumenty, po ich dokładnym przeliczeniu, zostaną przekazane policji.

foto Archiwum RMF

16:15