Otoczoną sosnami, położoną nad morzem daczę, należącą niegdyś do Stalina, kupił rosyjski magnat aluminiowy, Oleg Deripaska. Willa została zbudowana w latach trzydziestych w Abchazji na osobiste polecenie wodza.

REKLAMA

Stalin zażądał, by dacza nie była widoczna dla żeglujących po morzu. By zmniejszyć możliwość zamachu, wykluczył nawet morskie kąpiele na brzegu morza. Morską wodę prosto do willi dostarczał mu specjalny wodociąg.

Surowe zasad obowiązywały także zatrudnioną w willi obsługę. Wejścia w pole widzenia wodza unikali nawet członkowie jego ochrony. Obsługa zaś chowała się za sosnami. Gdy na pobliską plażę zabłądzili młodzi chłopcy, ich rodziców zesłano na 10 lat do obozów.

Willa Stalina zawsze należała do największych w tym regionie atrakcji turystycznych. Miłośnicy mocnych wrażeń mogli za 50 dolarów spędzić noc w łóżku wodza.