Policjanci z Dąbrowy Górniczej zatrzymali kierowcę, który prowadził pojazd, będąc pod wpływem narkotyków. W jego samochodzie znaleziono także kilka porcji amfetaminy i marihuanę. Po raz pierwszy policjanci z drogówki użyli przy tym specjalnych narkotesterów.

REKLAMA

Czterysta takich aparatów trafiło do rąk śląskich policjantów. To efekt wejścia w życie nowych przepisów, które pozwalają na pobranie próbki śliny od podejrzanie zachowujących się osób.

Dotychczas osobie podejrzanej pobierano krew lub mocz. Badania były jednak kosztowne i długotrwałe. Tester pozwala bardzo szybko ustalić, czy kierowca brał narkotyki – policjant pobiera próbkę śliny, a wynik jest znany już po upływie dwóch minut.

Poza drogówką testery będą mogły wykorzystywać również inne służby policyjne. Zamiast badania śliny testowi można poddać opuszki palców, ubranie podejrzanej osoby lub tapicerkę pojazdu – tester wykryje nawet śladowe ilości narkotyku. To pozwoli ujawnić znacznie więcej przestępstw, policjanci w ten sposób zamierzają kontrolować między innymi młodzież wracającą z dyskotek.