Polowanie na byki, ale nie w Hiszpanii, a w Czechach. Od trzech dni grupa policjantów i myśliwych poluje na liczące ponad 20 sztuk stado byków. Zwierzeta umknęły z farmy, w chwili gdy przygotowywano ich transport do rzeźni. Jak dotąd udało się odstrzelić jednego byka.

REKLAMA

Aby byki nie zniszczyły upraw i nie zagroziły ludziom, muszą zostać odstrzelone. Lokalna rozgłośnia na Morawach, gdzie doszło do incydentu, ostrzega mieszkańców i turystów przed niebezpieczeństwem.

Próby zwabienia stada byków, na przykład przez umieszczoną na jednym z pastwisk ryczącą krowę, spełzły na niczym.

Czeskie media przypominają przy tej okazji przypadek pewnej zdziczałej jałówki, która po ucieczce ze stajni kilka tygodni ukrywała się w lasach, a uciekając przed obławą odważyła się nawet w brawurowy sposób przepłynąć stawy.

08:20