W 18. rocznicę tragedii w Czarnobylu w wielu miejscach byłego ZSRR odbywają się manifestacje ku czci ofiar tej największej w dziejach ludzkości katastrofy nuklearnej. A sam Czarnobyl stał się turystyczną atrakcją.

REKLAMA

26 kwietnia o godz. 12:30 utracono kontrolę w reaktorze bloku IV elektrowni atomowej. Do wybuchu doszło na skutek błędu operatora i wyłączenia systemów alarmowych w trakcie przeprowadzanie eksperymentów.

Do atmosfery przedostały się ogromne ilości substancji promieniotwórczych, które spowodowały skażenie niemal w całej Europie. Napromieniowanych zostało kilka tysięcy mieszkańców Ukrainy, Białorusi, Rosji i krajów Skandynawskich. Szacuje się, że w katastrofie ucierpiało aż 7 milionów ludzi.

Dziś Czarnobyl stał się... miejscem turystycznych wypraw. Z Kijowa organizowane są specjalne wycieczki z przewodnikiem, docierające niemal na sam próg reaktora. Każdy z uczestników wycieczki zostaje wyposażony w podręczny licznik Geigera. Do strefy najbardziej skażonej dociera co roku ok. 3 tys. turystów, tysiące innych zwiedza opuszczone wioski tzw. "martwej strefie" wokół elektrowni.