Do serii ośmiu podpaleń przyznał się zatrzymany mieszkaniec Ciechanowca na Podlasiu. 39-letniego mężczyznę schwytał w nocy jeden z mieszkańców. Piroman został przekazany policji.

REKLAMA

Zatrzymany mężczyzna pierwszy raz podłożył ogień w połowie kwietnia, potem pożary wybuchały co kilka dni. Piroman podpalał niezamieszkane drewniane budynki. Ogień strawił m.in. budynek na terenie Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu – straty oszacowano na ok. 30 tys. zł.

Jak ustalono, piromanem kierowała zemsta na miejscowych strażakach, którzy nie przyjęli go do Ochotniczej Straży Pożarnej.

Mieszkańcowi Ciechanowca, który zatrzymał tego mężczyznę, komendant powiatowy policji w Wysokiem Mazowieckiem chce ufundować prezent za obywatelską postawę.