Do wstąpienia Polski do Unii Europejskiej zostało niewiele ponad miesiąc, a ceny części towarów, które mają podrożeć po 1 maja, już poszły w górę. UOKiK apeluje, by zgłaszać przypadki nieuzasadnionych podwyżek.

REKLAMA

Zasada jest prosta: ludzie w obawie przed podwyżką masowo wykupują towary, a popyt podbija ceny. Drożeje przede wszystkim cukier, ale nie tylko. W jednym z krakowskich sklepów był reporter RMF. Trzy dni temu cukier był po 2,4 zł, teraz jest po 3 zł, a widziałam po 3,6 - usłyszał Witold Odrobina. Posłuchaj:

W ubiegłym tygodniu Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów apelował, by zgłaszać przypadki nieuzasadnionego podbijania cen. Z Barbarą du Vall z krakowskiego oddziału UOKiK rozmawiał reporter RMF Marek Balawajder.

Według resortu finansów najbardziej dokuczliwy może być wzrost cen w najbliższych dwóch latach. Może wtedy podrożeć nabiał, usługi turystyczne, energia elektryczna i woda. Ministerstwo przekonuje też, aby w obawie przed podwyżkami nie gromadzić zapasów żywności.