CBŚ zapewnia, że wdrożono procedury alarmowe i nic nie grozi najcenniejszemu świadkowi koronnemu. Według doniesień prasowych Jarosław S. PS. „Masa” został namierzony przez gangsterów.

REKLAMA

„Masa” zeznaje od pięciu lat, wsypał blisko tysiąc gangsterów.

Nie możemy określić, że dla tego świadka koronnego występuje jakieś bezpośrednie i realne zagrożenie. Chcę jednak nadmienić, że od 1998 roku – od kiedy chronimy świadków koronnych – nie dopuściliśmy do bezpośredniego zagrożenia dla życia dla tych świadków koronnych - mówił Zbigniew Matwiej z Komendy Głównej Policji.

Wg policji, instytucja świadka koronnego jest niezbędna do skutecznej walki z gangami. A osoby, które zdecydowały się mówić, mogą liczyć na pomoc. W razie zagrożenia życia lub zdrowia przewidziano dla nich ochronę policyjną, zmianę miejsca pobytu, pracy, a nawet zmianę danych personalnych, czy operację plastyczną.

Program ochrony świadków utrzymywany jest oczywiście w ścisłej tajemnicy, objętych jest nim kilkadziesiąt osób, nie wiadomo jednak nawet, ile z nich to sami świadkowie, ile ich rodziny i najbliżsi. Dzięki ich zeznaniom za kraty trafiają jeszcze groźniejsi przestępcy - na przykład zleceniodawcy porwań, zabójstw czy zamachów.