Adwokaci Marek Małecki i Piotr Rychłowski przesłuchiwani w łódzkiej Prokuraturze Apelacyjnej. Zdaniem śledczych, mieli utrudniać postępowanie karne przeciwko Lwu Rywinowi.

REKLAMA

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

Adwokaci wyglądali na spokojnych i twierdzili, że na wezwaniu z prokuratury nie mieli adnotacji, że będą odpowiadali na pytania śledczych, jako podejrzani. Nie chcieli też opowiedzieć, jak dokładnie wyglądało wczorajsze przeszukanie u nich. Powiedzieli jedynie, że to było zaskoczenie, podobnie, jak dzisiejsze wezwanie do prokuratury.

Lew Rywin podejrzany jest o wręczenie 210 tysięcy złotych łapówki i obietnicy zapłacenia kolejnych 190 tysięcy złotych za dokumentację medyczną, która miała ochronić go przed więzieniem. Podobny zarzut usłyszał jego syn-Marcin. Według prokuratury, śledztwo opiera się zarówno na zeznaniach świadka koronnego Konrada T., który przez lata miał załatwiać fikcyjne zwolnienia lekarskie i tworzyć fałszywą dokumentację medyczną, jak i na zeznaniach innych osób. Także na podstawie analizy dokumentacji medycznej, zabezpieczonej w wielu placówkach służby zdrowia na terenie całego kraju.

Do tej pory w śledztwie postawiono zarzuty 21 osobom, 15 z nich przebywa w areszcie. Prokuratura podejrzewa w tej sprawie około 100 osób, a śledztwo ma charakter rozwojowy.