Były szef PZU, Władysław J., podejrzany o działanie na szkodę zakładu, został wczoraj tymczasowo aresztowany. Warszawski sąd przychylił się do wniosku prokuratury i aresztował Władysława J. na trzy miesiące.

REKLAMA

Materiał dowodowy zebrany przez prokuraturę był wystarczający, by taką decyzję podjąć - powiedział radiu RMF Wojciech Małek, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Warszawie.

Te dowody uprawdopodobniają w wystarczającym stopniu, iż podejrzani dopuścili się popełnienia zarzucanego im czynu a ponadto za czyny zarzucone oskarżonym grozi surowa kara i zachodzi obawa matactwa - powiedział Wojciech Małek.

Byłego szefa PZU SA zatrzymano w poniedziałek pod Warszawą. Prokuratura zarzuca mu niedopełnienie obowiązków i wyrządzenie PZU szkód na prawie 8 milionów złotych.

Chodzi o zakup po zawyżonych cenach nieruchomości w całym kraju. W procederze brali udział pośrednicy, którzy mieli dzielić się zyskiem z pracownikami PZU zaangażowanymi w transakcje. Ci pośrednicy to między innymi dwaj bracia W. Ich także aresztował sąd.

foto RMF

07:30