7 osób z kierownictwa Rafinerii Trzebinia i firm z nią współpracujących zatrzymały CBŚ i ABW. Prokuratura zarzuca im działanie w zorganizowanej grupie przestępczej, pranie pieniędzy, fałszerstwa.

REKLAMA

Zatrzymani zostali już przesłuchani przez krakowską prokuraturę. Szczegółowo opisali cały mechanizm działania grupy. Chodzi tutaj o zakup i sprzedaż paliw do rafinerii i pobieranie niezgodnych z prawem wielotysięcznych prowizji. To po prostu łapówki – mówi Janusz Śliwa, naczelnik wydziału PZ krakowskiej prokuratury. W sumie ok. 1,7 mln złotych.

Według informacji RMF jednym ze świadków jest Jan B. – założyciel słynnej już spółki BGM, która również współpracowała kilka lat temu z Trzebinią. Część z zatrzymanych osób brała po prostu łapówki za podpisanie korzystnych dla siebie kontraktów.

Zatrzymania mają także związek z odkrytą przez reporterów RMF aferą. Chodzi o bezakcyzowe oleje napędowe – m.in. FLONAFT i FL, które niejednokrotnie trafiały do samochodowych baków. Nasi dziennikarze udowodnili, że oleje sprzedawane w rafinerii bez akcyzy trafiały do firm transportowych jako paliwo.

I tak za kratki trafili dziś Paweł K. - wiceprezes ds. produkcji, Tomasz B. - dyrektor ds. zakupów, a także były wiceprezes ds. zakupów (w zeszłym roku zwolniony z rafinerii). Zatrzymano także Józefa D. - byłego prezesa Spółki Petronaft, która do niedawna miała wyłączność na sprzedaż produktów Rafinerii Trzebinia.

Pozostała trójka to odbiorcy produktów rafinerii. Jak powiedział naszym reporterom jeden z oficerów Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, wymienione osoby tworzyły trzon grupy, którą można śmiało nazwać mafią paliwową. Niewykluczone są kolejne zatrzymania; lista podejrzanych bowiem cały czas rośnie.

Zdaniem Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie, która od kilku miesięcy prowadzi w tej sprawie śledztwo, zatrzymane osoby podejrzewane są o pranie brudnych pieniędzy oraz o działanie w zorganizowanej grupie przestępczej. Mogli narazić Skarb Państwa na straty sięgające prawie 200 mln złotych. Reporter RMF Roman Osica rozmawiał w Trzebini z prezesem zakładu Grzegorzem Ślakiem: