Zjednoczona Prawica podpisała nowe porozumienie: Pół godziny opóźnienia, kilka minut konferencji

Sobota, 26 września (11:55)
Aktualizacja: Sobota, 26 września (13:49)

"Zostanie uczynione wszystko dla poprawy losu naszego obywatela. Nasze porozumienie jest tego gwarancją" - powiedział po spotkaniu liderów Zjednoczonej Prawicy - Jarosław Kaczyński. Konferencja szefa PiS, premiera Mateusza Morawieckiego, ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro oraz Jarosława Gowina rozpoczęła się z pół godzinnym opóźnieniem. Sam oficjalny moment podpisania porozumienia w błysku fleszów i wygłoszenia przez polityków kilku zdań - trwał zaledwie kilka minut.

Mamy radosną wiadomość, zostało zawarte porozumienie Zjednoczonej Prawicy; za chwilę będzie podpisane; jestem pewien, że 3 kolejne lata będą dobre dla Polski - zaznaczył Jarosław Kaczyński. Co dokładnie jest w umowie podpisanej w sobotę przez liderów Zjednoczonej Prawicy? Tego nie wiadomo.

Zobacz komentarze dziennikarzy RMF FM:


Podpisanie porozumienia w mediach społecznościowych PiS:

Morawiecki: Cieszę się, że doszło do potwierdzenia naszej pełnej jedności

Bardzo cieszę się, że doszło do potwierdzenia naszej pełnej jedności, stabilności, która dzisiaj jest tak bardzo potrzebna - powiedział premier Mateusz Morawiecki podczas podpisania porozumienia koalicyjnego Zjednoczonej Prawicy.

Jak ocenił szef rządu zawarte porozumienie, to potwierdzenie "zobowiązań wobec milionów wyborców". I w sumie porozumienie również właśnie z naszymi wyborcami co do realizacji naszego programu w kolejnych trzech latach - dodał.

Mamy stabilny rząd, mamy stabilną większość parlamentarną, mamy program, przystępujemy do kolejnej fazy realizacji naszego programu dla dobra obywateli polskich, dla dobra Polski - stwierdził szef rządu.

Jak podkreślił "zwyciężyła odpowiedzialność, zwyciężyła Polska".

Ziobro: Kolejne lata też będą dobrym czasem dla Polski, gdy będzie zgodnie współpracować

Pięć lat, które za nami, to dobre lata dla Polski . Mamy prawo wnioskować, że kolejne lata też takie będą, ale wtedy i tylko wtedy, gdy będziemy zgodnie współpracować, szanując wzajemnie swą podmiotowość i wspólne cele  - stwierdził lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro.

Czas pokazał, a czas się nie myli, że te pięć lat, które za nami, to dobre lata dla Polski i dlatego mamy prawo wnioskować, że kolejne lata, które przed nami - trzy i ufam następne - to też dobry czas, ale wtedy i tylko wtedy, jeśli będziemy zgodnie współpracować szanując decyzje Polaków, którzy postawili na Zjednoczoną Prawicę, szanując wzajemnie swoją podmiotowość i szanując wspólne cele, jakie wyznaczyliśmy sobie - zaznaczył.

Myślę, że ta dobra współpraca jest tą zapowiedzią, którą możemy państwu tutaj jeszcze raz powtórzyć, a potwierdzeniem jej jest zawarta właśnie umowa i podpisane porozumienie - dodał Zbigniew Ziobro.

Gowin: Doszliśmy do wspólnych ustaleń dotyczących programu na najbliższe trzy lata

Doszliśmy do wspólnych ustaleń dotyczących nowego programu rządowego na najbliższe trzy lata i do wspólnych ustaleń dotyczących nowej struktury, to będzie bardziej skondensowana struktura rządu, będzie mniej resortów, dzięki temu rząd z całą pewnością będzie funkcjonował sprawniej - powiedział lider Porozumienia Jarosław Gowin.

Ocenił, że podpisanie porozumienia to fakt dobry nie tylko z punktu widzenia obozu władzy, ale "to jest informacja, na którą czekały miliony Polaków".

Nowe porozumienie czyli...co?

Z dotychczasowych informacji dotyczących ustaleń koalicyjnych udzielnych przez polityków PiS wynika, że Jarosław Kaczyński miałby wejść do rządu jako wicepremier. Jeden z polityków PiS poinformował PAP po czwartkowym spotkaniu kierownictwa partii o ustaleniu, że prezes PiS będzie kierował Komitetem Spraw Wewnętrznych, Sprawiedliwości i Obrony Narodowej.

Efektem toczonych do tej pory negocjacji ma być też objęcie po jednej tece ministerialnej przez przedstawicieli Porozumienia i Solidarnej Polski. Liczba ministerstw - teraz jest ich 20 - ma zostać zmniejszona. Część resortów ma być połączona.


Jadwiga Emilewicz odchodzi z Porozumienia. "Znaleźliśmy się po przeciwnych stronach sporu"

Jadwiga Emilewicz odchodzi z Porozumienia. "Znaleźliśmy się po przeciwnych stronach sporu"

"Podjęłam decyzję o opuszczeniu Porozumienia. Pozostaję w klubie PiS i będę wspierać Zjednoczoną Prawicę" - powiedziała wicepremier minister rozwoju Jadwiga Emilewicz. "W bardzo poważnych kryzysach ostatnich miesięcy, które istotnie zagroziły trwaniu Zjednoczonej Prawicy,... czytaj więcej

Podjęłam decyzję o opuszczeniu Porozumienia. Pozostaję w klubie PiS i będę wspierać Zjednoczoną Prawicę - powiedziała w sobotę wicepremier minister rozwoju Jadwiga Emilewicz. W bardzo poważnych kryzysach ostatnich miesięcy, które istotnie zagroziły trwaniu Zjednoczonej Prawicy, znaleźliśmy się z szefem Porozumienia Jarosławem Gowinem po przeciwnych stronach sporu. Nie jest to kwestia przypadku, ale zasadniczych różnic w rozumieniu politycznych celów i metod - zaznaczyła w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

Z Jarosławem Gowinem nie zgadzałam się ani w maju, kiedy wewnątrzkoalicyjny spór o termin wyborów postanowił on przenieść na forum publiczne. Ani w tej chwili, kiedy, w krytycznym dla prawicy głosowaniu nad ustawą o ochronie zwierząt, podjął decyzję o wstrzymaniu się od głosu, ponownie ryzykując stabilność i istnienie koalicji - tłumaczyła wicepremier.

Terlecki potwierdza: Taki jest plan, by Kaczyński został wicepremierem

Stanowisko wicepremiera - z bardzo szerokim zakresem władzy - miałby objąć prezes PiS Jarosław Kaczyński: to na razie nieoficjalne doniesienia, szef klubu Prawa i Sprawiedliwości Ryszard Terlecki potwierdził jednak właśnie, że takie plany istnieją. czytaj więcej

W związku z ustaleniami liderów, na każdą z partii koalicyjnych przypadnie po jednym resorcie, a - jak wiadomo - do rządu postanowił wrócić Jarosław Gowin, zatem wkrótce skończy się moja misja - zaznaczyła wicepremier.

Pytana o powody odejścia z Porozumienia, Jadwiga Emilewicz odpowiedziała, że to dla niej trudna decyzja. To Jarosław Gowin wprowadzał mnie do polityki, a partię razem zakładaliśmy i tworzyliśmy przez lata. Jednak, wśród wszystkich dostępnych możliwości, ta wydaje się najuczciwszą. Fakt, że w dwóch bardzo poważnych kryzysach ostatnich miesięcy, które istotnie zagroziły trwaniu Zjednoczonej Prawicy, znaleźliśmy się z liderem Porozumienia - Jarosławem Gowinem - po przeciwnych stronach sporu. Nie jest to - w moim przekonaniu - kwestia przypadku, ale zasadniczych różnic w rozumieniu politycznych celów i metod - tłumaczyła wicepremier.

Jestem wiceprzewodniczącą Porozumienia, partii, w której nazwie znajduje się nazwisko Jarosława Gowina. W tej sytuacji uczciwość nakazuje mi - gdy przestaję utożsamiać się z linią jej lidera - opuścić tę partię - dodała Jadwiga Emilewicz.

Po odejściu wicepremier pozostanie w klubie PiS. Będę posłanką bezpartyjną w klubie PiS - podkreśliła.

O koalicji w Porannych rozmowach w RMF FM. Przepytuje Robert Mazurek /RMF FM

Artykuł pochodzi z kategorii: Raport: Kryzys w Zjednoczonej Prawicy

Urszula Gwiazda